Powróć do zasobów

Gotówką czy kartą?

Paweł Pofit Scotwork Polska
Błędy Poznawcze Negocjacje Szkolenia Scotwork2

Globalna pandemia zmieniła i nadal będzie zmieniać nasz świat na wiele różnych sposobów.

Nie wiem jak Wy, ale ja nie umiem wyobrazić sobie powrotu do wyjść do kina, koncertów i festiwali, nocnych klubów (moich dzieci!), meczy rugby i piłki nożnej. Jestem pewna, że ten dzień nadejdzie, ale myślę też, że wszystko będzie wyglądało inaczej, miejmy nadzieję, że lepiej. W przeciwieństwie do wielu osób, ja uwielbiam zmiany!

Coroczny Międzynarodowy Festiwal w Edynburgu nie odbył się w 2020 roku po raz pierwszy od 1947 roku. Było to jedno z wielu ważnych wydarzeń, które spotkał podobny los. W tym roku również został odwołany. Mimo, że dla wszystkich osób pracujących w branży artystycznej, turystycznej i hotelarskiej było to bardzo trudne, to jednak mieszkańcy Edynburga w sierpniu ubiegłego roku mogli cieszyć się urokami niezwykle pustego miasta. W tym roku podejrzewam, że jego odwołanie będzie smutnym przypomnieniem jak wiele osób dotknęła pandemia. Nikt się nie spodziewał, że rok 2021 będzie podobny do 2020, że wykończy go Covid. A jednak jesteśmy tutaj, utknęliśmy w domu.

Czytałam, że pandemia wpłynęła znacząco na wzrost płatności dokonywanych za pomocą kart płatniczych i podczas gdy dla niektórych jest to wyraźnym plusem, dla innych może stanowić problem.

Przykładem mogą być tu uliczni wykonawcy czy akrobaci, którzy do tej pory zbierali datki w gotówce - podobno niektórzy z nich mają teraz swoje własne terminale płatnicze! Trudno mi sobie wyobrazić, jak tysiące ulicznych wykonawców na festiwalu w Edynburgu nakłania publiczność, by po występie ustawiała się w kolejce z kartami kredytowymi, by wpłacić datek! Jestem pewna, że wszyscy dostosujemy się do każdego nowego rozwiązania, jakie zostanie nam przedstawione… Mam taką nadzieję.

Skłoniło mnie to do zastanowienia się nad tymi wszystkimi żebrzącymi na ulicach ludźmi, których wciąż widuję, gdy jeżdżę rowerem po cichych ulicach Edynburga w ramach moich dozwolonych codziennych ćwiczeń. Czy zauważyliście, jak bardzo puste są ich czapki w czasie pandemii, kiedy proszą o drobne, a nikt nie ma gotówki? Jak, u licha, udaje im się przetrwać przy tak małej ilości gotówki w obiegu?

Kilka lat temu, na jednym z amerykańskich uniwersytetów przeprowadzono eksperyment, podczas którego trzy grupy studentów poproszono o przebranie się za osoby zbierające pieniądze i pójście na ulice. Każda grupa miała kartkę z różną kwotą pieniędzy.

 

Grupa 1 – “drobniaki”

Grupa 2 - "ćwierćdolarówki"

Grupa 3 - "37 centów”

 

Zgadnijcie, która grupa zebrała największą ilość pieniędzy? Grupa 3. Dlaczego? Ponieważ zwróciła się o bardzo konkretną kwotę, która, mimo że była wyższa niż "ćwierćdolarówka" – jest to kwota również konkretna, ale bardziej ogólna w terminologii. Ludzie wychodzili z założenia, że ponieważ liczba ta była tak precyzyjna, to musi być potrzebna na konkretny cel.

Z tego badania wynika dobra lekcja dla negocjatorów. Bardzo często nie precyzują oni, czego chcą, czego potrzebują, co mogą lub czego nie mogą zrobić i oczekują, że druga strona będzie czytać w ich myślach lub zgadywać. Jest to bardzo niebezpieczne założenie, ponieważ bardzo rzadko druga strona będzie w stanie odgadnąć oczekiwany przez Ciebie rezultat rozmów i trzeba będzie wykonać sporo pracy, aby nakierować ją na to, czego tak naprawdę chcesz.

Tak więc w negocjacjach nie bój się prosić o to, czego chcesz. Powiedz drugiej stronie z góry, co możesz, a czego nie możesz zrobić. Bądź precyzyjny, chyba że masz dużo czasu do stracenia i lubisz rozczarowania.

Udanych negocjacji.

Paweł Pofit Scotwork Polska
Więcej od Paweł Pofit Scotwork Polska:
Czy Boże Narodzenie niszczy…?
Odkryj w sobie siłę. Psychologia umysłu?
Powróć do zasobów

Zapisz się do naszego newsletera

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i ma zastosowanie Polityka prywatności i Warunki korzystania z usług Google. Cenimy Twoją prywatność. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności.