Po polsku, prawie kulturalnie – „Golgota piknik”.

Opublikowane: lip 12 , 2014
Autor: Justyna Grabkowska

Preludium do inwazji argentyńskiej w futbolowym pikniku - zaistniałym w meczu z Holandią i do dzisiaj przynajmniej trwającej. Rzesze obrońców świętości, nie mające pojęcia, co ich tak straszy w tym przedstawieniu, usłyszawszy tę zbitkę tytułową stwierdzają, że boli tak bardzo, iż pod sztandarem protestu iść muszą na bój!  No bo jak sobie można wyobrazić, że ktoś sobie urządza jakikolwiek piknik na świętej górze? No właśnie, może wcale jednak nie jest to taki sielankowy piknik radosny, jak to tytuł niesie?

Popatrzmy na to od strony teorii negocjacji - bo rozmowa z wyborcą, widzem, wiernym podlega temu samemu reżimowi, co z pojedynczym negocjatorem…  Może więc należało iść w stronę argumentowania i pokazać Kościołowi, który ma wszelkie prawo,  by protestować, tak jak każdy z nas ma prawo protestować, jeśli mamy jakiś żal - że nie można działać na założeniu wyłącznie i swoje opinie na niewiedzy formować. Bo efekt będzie opłakany! Skoro Kościół założył, iż każdy kto obejrzy ten spektakl, który nota bene obejrzałoby jakieś 100 osób w Poznaniu [teraz, po najlepszej bezpłatnej kampanii reklamowej na świecie, wszelko-kanałowej na dodatek] bilety kupiłoby pewnie ze 100 tyś. niewiernych, będzie sobie chciał urządzać pikniki w świętych miejscach, może należało przewidzieć, że w Polsce takie obawy Kościół wysunąć może?

Czy nie wystarczyłoby zaprosić kilku oficjeli biskupich, którzy na podstawie rzeczywistego doświadczenia wydaliby wskazanie dla swoich wiernych - kciuk do góry lub na dół i ewentualnie napisaliby omówienie dla mniej wprawnych interpretatorów współczesnych dzieł?!

No cóż, kolejna nauczka  negocjacyjna - testuj swój założenia, pamiętaj o dobrym otwarciu, zarządzaj oczekiwaniami. Chyba, że argentyńska myśl szkoleniowa zakładała, że tym fortelem właśnie wystrychnie europejski liberalizm i konserwatyzm zarazem na dudka? Jeśli tak, to pardon i czapka z głowy mej.

Ps. Czyli smutny epilog jednak - w ciągu dekady w Polsce ponad 2 miliony Polaków odsunęło się od Kościoła. Czy to przypadkiem nie wskazuje na to, że zamiast na słowo „piknik” Kościół bardziej powinien zwracać teraz uwagę na „Golgotę”? Nie nam doradzać Episkopatowi w sprawie negocjacji z wiernymi, jeśli się do nas w tej sprawie nie zwraca, ale mamy XXI wiek, więc wydaje się  z dystansu, iż by stawić czoło wyzwaniom współczesności, instytucja ta powinna do katalogu  przykazań włączyć kilka zasad skutecznych negocjacji.


SHARE

Ostatni wpis na blogu:

Kremowy kryzys

Często słyszymy o różnych kryzysach wizerunkowych, wywołanych niefortunnymi zdarzeniami. Toyota,  Facebook, VW, Nike i Tiger Woods, przykłady można mnożyć.   Ostatnio, z dużym zainteresowaniem, obserwowaliśmy sposób rozwiązania kryzysu, jaki dotknął Green Caffe Nero. Zatrucia salmonellą w kawiarniach w całej Polsce, szum medialny wokół tego wydarzenia, ostrzeżenia ze strony państwowych organów kontrolnych, typu Sanepid w mediach, gwałtownie zwiększyło ryzyko dużych strat tego przedsiębiorstwa.

Ostatni Tweet:

Scotwork Polska
ul. Syta 78
Warszawa
02-993
Polska
+48 22 313 17 85
info.pl@scotwork.com
Bądź z nami