Odwaga pijanego w ONZ

Opublikowane: mar 29 , 2013
Autor: Justyna Grabkowska

Zdenerwowani negocjatorzy często sięgają po coś "wzmacniającego" na uspokojenie swoich nerwów. Zdecydowanie odradzamy Wam takie zachowanie i jak się okazuje, nawet Rada ONZ przyznała nam rację.


Joseph Torsella, reprezentant USA ds. Zarządzania i Reform w ONZ wezwał ostatniego czasu Radę ONZ do wprowadzenia zakazu spożywania alkoholu w trakcie spotkań negocjacyjnych na szczycie. Proces wypracowywania porozumienia negocjacyjnego pomiędzy 193 krajami jest trudny sam w sobie. Nie trzeba go dodatkowo komplikować przyzwoleniem na konsumpcję alkoholu podczas prowadzonych negocjacji - dodał Joseph Torsella.


Torsella zaproponował, aby pokoje negocjacyjne były w przyszłości całkowicie wolne od alkoholu, dodając, że szampan powinien być zachowany na koniec negocjacji, kiedy to można świętować pomyślne zakończenie sesji negocjacyjnych.


Negocjatorzy w trakcie prowadzonych procesów muszą w pełni angażować wszystkie swoje zmysły. Te zaś są ciemiężone przez alkohol. Nawet jeden drink może zmienić człowieka nie do poznania. Nieświadomie możemy stać sie bardziej uparci, bo w osobistej percepcji będziemy władcami świata; możemy też stać się paranoidalni, zakładając, że to druga strona ma większą negocjacyjną siłę. Żadna z tych opcji nie jest dla nas korzystna i nie stanowi dobrego negocjacyjnego gruntu. Kluczem do sukcesu jest właściwe przygotowanie, zadawanie właściwych pytań, sztuka słuchania i czytania sygnałów, składanie realistycznych warunkowych propozycji, właściwa umiejętność przepakowywania oferty oraz twórcze wykorzystywanie naszej listy życzeń. W trakcie negocjacji musimy mieć niezmąconą niczym pewność, że wszystkie strony mają tożsame zrozumienie omawianej kwestii.


Nalewając drinka, włączasz do negocjacji jeszcze jedną stronę. A negocjacje i tak są pełne niespodzianek - po co Ci kolejny partner, którego nie jesteś w stanie w pełni kontrolować?


SHARE

Ostatni wpis na blogu:

Kremowy kryzys

Często słyszymy o różnych kryzysach wizerunkowych, wywołanych niefortunnymi zdarzeniami. Toyota,  Facebook, VW, Nike i Tiger Woods, przykłady można mnożyć.   Ostatnio, z dużym zainteresowaniem, obserwowaliśmy sposób rozwiązania kryzysu, jaki dotknął Green Caffe Nero. Zatrucia salmonellą w kawiarniach w całej Polsce, szum medialny wokół tego wydarzenia, ostrzeżenia ze strony państwowych organów kontrolnych, typu Sanepid w mediach, gwałtownie zwiększyło ryzyko dużych strat tego przedsiębiorstwa.

Ostatni Tweet:

Scotwork Polska
ul. Syta 78
Warszawa
02-993
Polska
+48 22 313 17 85
info.pl@scotwork.com
Bądź z nami