Negocjacje w domu z rodziną

Opublikowane: wrz 24 , 2013
Autor: Simon Letchford

Zawsze fascynowało mnie jak wiele osób, które uczestniczyły w Treningach Umiejętności Negocjacyjnych Scotwork, mówiło o użyteczności technik przez nas przekazywanych zarówno w środowisku biznesowym, jak i w domu. Istnieje jednak kilka pułapek, na które narażone są wszystkie osoby pragnące doskonalić swoje umiejętności negocjacyjne w kuchni, dlatego chciałbym podzielić się nakazami i zakazami, które wyniosłem ze swojej wieloletniej praktyki.

Rdzeniem, na którym opieramy nasze podejście do negocjacji jest Metoda 8 Kroków, która została stworzona przede wszystkim w odniesieniu do relacji długoterminowych, którymi – mam nadzieję – są nasze małżeństwa (dobra, wykluczamy Kim Kardashian, której małżeństwo trwało 72 dni), a także relacje z naszymi dziećmi. Przez lata słyszałem świetne przykłady wykorzystania negocjacyjnych technik Scotwork do osiągania znacznych i wzajemnych korzyści.

Przykładowo, w połowie jednego z Treningów Umiejętności Negocjacyjnych 1, uczestniczka powiedziała mi, że skorzystała niedawno z jednej z 50 technik, które wówczas przedstawiłem, zrobiła to w celu osiągnięcia dużej korzyści osobistej. Jej 4-letni syn bał się zasypiać sam. Przez kilka tygodni Mama musiała z nim leżeć, dopóki ten nie zasnął. Jeśli kiedykolwiek przeszedłeś ten okres u swoich dzieci, dobrze wiesz ile czasu i poświęcenia to wymaga.

Jednej nocy zapytała syna: „W jakich okolicznościach spałbyś spokojnie sam?”. Chłopiec myślał tylko kilka sekund, po czym powiedział Mamie, że jego największą obawą jest to, że jeśli coś złego będzie miało mu się przytrafić, ona go nie usłyszy ze swojej sypialni. Po czym dodał, że jeśli Mama kupi elektroniczną nianię za pomocą której będzie go cały czas słyszeć, to ten problem zniknie. Hurra, godzina w kieszeni i zadowolony syn! Czego chcieć więcej.

Prosta zmiana w ułożeniu etapów swojej prezentacji warunków przed ofertą może mieć duży wpływ na to, jak dzieci na nią zareagują. Wielu rodziców jest zaskoczonych skutecznością ich wypowiedzi w monecie gdy zastąpią sankcję „Nie jedziemy jutro do zoo, bo musisz posprzątać pokój” na propozycję „Jeśli dziś posprzątasz pokój, to jutro pojedziemy do zoo”. Czy nie brzmi to lepiej?

Jeden z moich kolegów opowiadał mi ostatnio, że jego dwie nastoletnie córki niedawno powiedziały mu: „Tato, nie krzycz na nas więcej!”. Sposób, w jaki to powiedziały, narzekający, sprawił, że dostanie czegokolwiek od Taty za darmo stało się trudniejsze niż dotychczas.

Miałem parę przyjaciół, którzy w trakcie rozwodu potrafili usiąść do Arkusza Celów Scotwork i zacząć spisywać, co chcą dla siebie, dla swoich dzieci, co mogą zaproponować swojemu już zaraz byłemu/ej. Zmuszenie się do spisania swoich celów, wyjaśnienia priorytetów, zbudowania Listy Życzeń, zastanowienia się, w której kwestii mogą być elastyczni itd. pomogło im skupić się na argumentach zamiast na winie, a także pomogło w stworzeniu porozumienia lub chociaż jego zarysu. To, co powtarzamy jak mantrę na naszych treningach: propozycja jest lepsza niż konflikt!

Proste pytanie, „Co mogę zrobić, żeby Ci to wynagrodzić, kochanie?” może pomóc rozwiązać wiele sporów związanych z późno wracającym do domu mężem, niedzielnym kacem czy zapomnieniem o rocznicy ślubu. W pracy lepiej jednak darować sobie słowo „kochanie”, chyba że jesteś blisko ze swoim szefem, albo starasz się o naprawdę wysoką podwyżkę.

Umiejętności, które nabyłeś podczas treningów negocjacyjnych Scotwork są naprawdę umiejętnościami życiowymi (co czasem nazywamy „zdrowym rozsądkiem”). Wydają się one oczywiste z perspektywy czasu, ale większość ludzi, młodych specjalistów, ale także prezesów – nie używa ich w sposób odpowiedni i często nie zdaje sobie z tego sprawy. Byłbym zdziwiony gdybyś Ty – która/y to w tej chwili czytasz, nie potrafił/a znaleźć od 5 do 10 szans w ciągu jednego dnia, kiedy mógłbyś/abyś użyć i rozwinąć te umiejętności. Dlatego też zwróćcie uwagę na praktykę negocjacji również w zaciszu domowym.

Jednak nie wszystko w życiu jest negocjowalne, w kontekście dobrych relacji związków małżeńskich i na pewno powinno się być przygotowanym, że będzie trzeba trochę stracić. Umiejętności negocjacyjne budowane na relacjach nie są w stanie ich zastąpić. Osobiście uważam, że nie ma nic lepszego niż szczęśliwe i świadome proponowanie ustępstw ukochanym osobom i przyjaciołom. Powinniśmy to robić częściej, z uśmiechem i bez ograniczeń.

Ach, skłamałbym gdybym powiedział, że nie uśmiecham się, gdy moja żona reaguje na moje domowe negocjacje z jej standardowym: „Czy mógłbyś, proszę, darować sobie te negocjacje biznesowe i po prostu zrobić to, o co Cię proszę?” :)

Czasami, no cóż, każdy musi pójść i wyrzucić ten worek ze śmieciami…


SHARE

blogAuthor

About the author:

Simon Letchford
No bio is currently avaliable

Ostatni wpis na blogu:

Kremowy kryzys

Często słyszymy o różnych kryzysach wizerunkowych, wywołanych niefortunnymi zdarzeniami. Toyota,  Facebook, VW, Nike i Tiger Woods, przykłady można mnożyć.   Ostatnio, z dużym zainteresowaniem, obserwowaliśmy sposób rozwiązania kryzysu, jaki dotknął Green Caffe Nero. Zatrucia salmonellą w kawiarniach w całej Polsce, szum medialny wokół tego wydarzenia, ostrzeżenia ze strony państwowych organów kontrolnych, typu Sanepid w mediach, gwałtownie zwiększyło ryzyko dużych strat tego przedsiębiorstwa.

Ostatni Tweet:

Scotwork Polska
ul. Syta 78
Warszawa
02-993
Polska
+48 22 313 17 85
info.pl@scotwork.com
Bądź z nami