Na ustępstwa w negocjacjach trzeba zapracować

Opublikowane: maj 16 , 2013
Autor: Alan Smith

Rząd brytyjski ogłosił niedawno ciąg reform mających na celu zmianę zasad działania więzień. Jedna z kluczowych reform zakłada, że więźniowie będą otrzymywać przywileje.

Minister Sprawiedliwości Chris Grayling powiedział: "W przeszłości wysyłaliśmy złe sygnały." Od listopada więźniowie będą "aktywnie zarabiać na przywileje". Minister podkreślił jednak, że "zwykły brak złego zachowania po stronie więźnia nie wystarczy".

No cóż!

Czy tylko mi się wydaje, czy problemem jest to, że zdrowy rozsądek nie jest po prostu dość powszechny.

Nie chcę rozpoczynać debaty na temat więzień jako rodzaju obozu wypoczynkowego, czy nawet dyskursu filozoficznego w temacie resocjalizacji czy karania. Rzeczywistość jest taka, że jeśli rozdajemy ustępstwa za darmo, to później wydają się one być pozbawione wartości.

Mój Klient skarżył się kiedyś, że jest pod permanentną presją ciągłego obniżania swoich cen.

"Czy oni nie rozumieją, że ja już teraz sprzedaję wszystko dodając do mojej oferty wiele usług dodatkowych. Ich koszt rujnuje mój biznes?" - mówił.

Odpowiedź brzmi - nie rozumieją i nie zrozumieją, jeżeli nie wyartykułujesz tego wystarczająco głośno i wyraźnie.

Podczas negocjacji najlepiej wymieniaj swoje usługi dodatkowe na rzeczy, które wykraczają poza ramy umowy - długość trwania umowy, lepsze warunki umowy, czy miejsce parkingowe na Twoje nazwisko na ich firmowym parkingu (im dłuższa będzie Twoja Lista życzeń, tym lepiej).

Kiedy handlujemy/negocjujemy, nadajemy wyraźną wartość każdemu życzeniu i ustępstwu jakie robimy, każdemu nasze posunięcie to określona wartość.

Jeśli więc jesteś skłonna/y dawać więcej niż druga strona od Ciebie oczekuje, zastanów się jak to wpłynie na jej zachowanie podczas kolejnych negocjacji i na twoją rentowność. Nie oddawaj niczego za darmo.


SHARE

blogAuthor

About the author:

Alan Smith
No bio is currently avaliable

Ostatni wpis na blogu:

Kremowy kryzys

Często słyszymy o różnych kryzysach wizerunkowych, wywołanych niefortunnymi zdarzeniami. Toyota,  Facebook, VW, Nike i Tiger Woods, przykłady można mnożyć.   Ostatnio, z dużym zainteresowaniem, obserwowaliśmy sposób rozwiązania kryzysu, jaki dotknął Green Caffe Nero. Zatrucia salmonellą w kawiarniach w całej Polsce, szum medialny wokół tego wydarzenia, ostrzeżenia ze strony państwowych organów kontrolnych, typu Sanepid w mediach, gwałtownie zwiększyło ryzyko dużych strat tego przedsiębiorstwa.

Ostatni Tweet:

Scotwork Polska
ul. Syta 78
Warszawa
02-993
Polska
+48 22 313 17 85
info.pl@scotwork.com
Bądź z nami